Friday, November 13, 2009
Friday, October 23, 2009
Co sie Okazalo
Ze wzgledu na cudowny fakt uzyskania ubezpieczenia przez uwaga! pomylke, udalam sie do lekarza na wizyte. "Panie doktorze stopa boli, wszystko boli, nic sie nie chce, JESTEM WYKONCZONA! Czy to starosc?" Pan doktor wyslal na krwi badanie i postawil D I A G N O Z E. Mam prawo byc wykonczona, bardziej zmeczona rano niz wieczorem. Wydalo sie rowniez, ze to wcale nie kielbaski wloskie, lody i czekolada sa winowajcami, ze gwaltownie przybralam na wadze. To, ze mam klopoty z pamiecia i koncentracja to tez nie tak hop siup. I telepie mnie z zimna absolutnie i koniecznie nie bez powodu. O dziwo wlosy mi nie wypadaja, chyba ze nie zauwazylam i rowniez skore mam zwykle sucha wiec nie wiem czy jest gorzej. A winowajczyni to moja wlasna TARCZYCA, ktora nagle przestala sie produkowac a zaczela sie buntowac, zaczela niedoczyniac. Jako hepi end dostalam makusiane, pomaranczowe tableteczki, z ktorymi bede juz az do smierci sie przyjaznic.
Tuesday, October 6, 2009
Bialo i Czerwono
W tym roku sie udalo, bylismy na Paradzie Pulaskiego. Od lat wszyscy mi odradzali: jest nudno, tak, siak i owak. Nikt ze znajomych sie nie wybieral. Mnie ciezko bylo sie zebrac z trojka malych dzieci. Wykorzystalismy fakt, ze Robert bez pracy i pojechalismy. Parada w tym roku zatytulowana byla: "Za Wolnosc - Wasza i Nasza".
Obecni byli i mlodzi i starzy, krakowiacy i gorale, szalal Lajkonik, jechaly samochody wielkie i malutkie, szly szkoly, organizacje polonijne, bank, dwie gazety i cala chmara miss Polonii. Nie wiedzialam, ze kazda szkola i okoliczne siolo wybieraja swoje miss. I zeby to jedna. O nie! Jest Miss Polonia, Miss Nastolatek i Miss Malolatek ;-).
Przed zasnieciem mialam w glowie same kolory czerwono - biale i niekonczacy sie pochod Miss Polonia.
Thursday, September 24, 2009
A dwudziestego piatego wrzesnia...
Piec lat temu urodzila sie Ania. Jako, ze spod znaku Wagi powinna byc zrownowazona, oj nic z tego. Najwieksza indywidualistka w rodzinie, urodzona diwa/gwiazda na Broadwayu/aktorka hollywodzka. Porusza sie z wdziekiem i wrodzona elegancja. Oryginal, ktory wszystko musi miec po swojemu. Ulubiony zawod w przyszlosci: balerina. Ulubione obuwie: czarne lakierki. Ulubiony kolor: czarny, zapewne od czarnych lakierek. Wymarzony prezent za jedyne sto piecdziesiat dolarow: plastikowy domek dla Barbi. Ulubione ubranie: stroj krolewny lub baletnicy. Najwieksza zaleta: cokolwiek robi Ania, wklada w to cala uwage i swe umiejetnosci. Nie ma znaczenia czy jest to wysublimowany atak histerii, robienie zadania czy jedzenie lodow.
Od dwoch dni sprzatam, w niedziele przychodza goscie. Impreza na kredyt. Przegonilam pajaki z katow, gonie mysze, ktora stwarza pozory calkowitego zadomowienia pod stolem w jadalni, umylam okna, starlam kurze, umylam szklo. Jeszcze lazienki, jeszcze podloga, jeszcze kuchnia i korytarz. Zakupilam torbe slodyczy i zabaweczek do szkoly a wieczorem bedziemy piec babeczki. Jeszcze z piecdziesiat razy musze pojsc do sklepu. Musze zaplanowac dzieciom jakies atrakcje, bo inaczej rozniosa chalupe. Na szczescie Robert podjal sie kucharzenia, bo chyba bym zwariowala.
Reasumujac - urodziny w szkole i domu to ciern nie powiem gdzie i duzo roboty.
Monday, September 14, 2009
Saturday, September 12, 2009
Sobota
Dzisiaj byl pierwszy dzien polskiej szkoly. Natalia zadowolona, chodzi ze swoja najlepsza przyjaciolka, niestety nie wie, ze owa przyjaciolka juz do polskiej szkoly nie chce. Przed zajeciami zawsze najpierw na placu odbywa sie apel, odspiewany zostaje hymn Polski, odmowiony Ojcze Nasz i nastepnie dyrektor szkoly przekazuje jakies istotne (lub nie) informacje. Pani nauczycielka wydaje sie sympatyczna, chociaz wymagajaca. Dzisiaj po spotkaniu organizacyjnym z nauczycielami wszyscy udali sie do kosciola. Ksiadz powiedzial pare fajnych rzeczy i pare niefajnych rowniez. Mysl przewodnia: wszyscy powinni brac przyklad z Jana Pawla II, ktory byl madrym czlowiekiem i swietym. Oprocz tego ewentualnie sluchac mamy i taty. I uczyc sie. Amen.
Natalia mi sie poskarzyla, ze nie rozumie co ksiadz mowi. Niedobrze. Mowil ladnie i powoli w przeciwienstwie do proboszcza, ktorego nawet ja nie rozumiem, bo mowi po polsku ze strasznym szeleszczacym akcentem. Albo polskiej mowy zapomnial, albo sie tutaj urodzil, nie wiem. Mniejsze dzieci, znudzone wyprawialy rozne interesujace rzeczy. Po kolejnym przemowieniu dyrektora wszyscy rozeszli sie do klas.
Przy takich okazjach wychodza rozne moje zaniedbania w edukacji dzieci, do ktorych sie nawet tutaj nie przyznam. Trudno pogodzic mi sie ze swiadomoscia, ze moje dzieci sa Amerykankami i juz nie poczuja i nie zrozumieja ducha polskosci, ktorego ja mam w sobie. Nie wiem czy ta polska szkola w ogole ma jakis sens.
Friday, September 11, 2009
Wraz z Sierpniem...
Pogoda sie zepsula, zrobilo sie zimno i pada deszcz. Tak jakby ktos nagle przelaczyl ten kanal z latem na inny program. Musialam dzisiaj wyciagnac cieplejsze rzeczy z szafy: dzinsy, skarpetki i adidasy. Przez pogode szarobura wszyscy byli dzisiaj nie w humorze. Dzieci sie klocily i plakaly na zmiane, Robert caly najezony i zirytowany. Jedyne co mi sie dzisiaj udalo to zapisac Natalke do polskiej szkoly. Ania niestety nie pojdzie w tym roku a szkoda, bo jakos mowienie po polsku jej gorzej idzie. Mam wiele watpliwosci co do tej polskiej szkoly. Wydaje mi sie, ze jezeli nie poprze sie sobotniej nauki wyjazdami do Polski to nie nastapia jakies dlugotrwale efekty.
Ogolnie me mysli nie sa za ciekawe. Zaryzykuje popsioczenie tutaj.
Wszystko zaczelo sie chyba od tego, ze przytylam w wakacje ;-), z siedem kilo na pewno. Zalozenie dzinsow numer osiem zostalo zastopowane przez rozrost tkanki tluszczowej. I to zastopowane bynajmniej nie w okolicach talii ale juz nizej!!! Wiec nie przesadzam. I te cztery zmarszczki, ta fryzura, te paznokcie. Olaboga. Kryzys jesienny czy co? Omijam lustro lukiem, patrzac spode lba.
Robert bez pracy blokuje komputer i szuka w jakis dziwnych miejcach, z ksiezycem i Alaska wlacznie. Pamietacie zreszta prawda? A wszystkie moje ruchy w kierunku zarabiania pieniedzy blokowane sa natychmiast i tlamszone w zarodku.
Mialam jeden dobry pomysl ale nie wypalil i rozczarowanie nadal boli. Innych pomyslow nie mam. Na razie nie mam. Ale szukam.
Subscribe to:
Posts (Atom)